Miesięcznik Finansowy Bank | 29 wrzesień 2010

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Miesięcznik Finansowy Bank. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.
Do tej pory polskim bankom niepełnosprawność kojarzyła się tylko z osobami na wózkach. Tak jakby nie było jeszcze niewidomych, niesłyszących, niedosłyszących i głuchoniemych. Wciąż jednak nie ma polskich lub unijnych uregulowań prawnych wymagających od banków choćby instalowania specjalnych bankomatów.
Zgodnie z polskim Prawem budowlanym wszystkie budynki użyteczności publicznej, np. banki, wybudowane po 1995 r. muszą być dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Tymczasem ułatwienia dla osób z wadami słuchu, mowy i wzroku pojawiają się w Polsce tylko dzięki dobrej woli banków - ani przepisy unijne, ani polskie prawo nie obligują bowiem instytucji finansowych do działania. Sytuacji nie ułatwia też brak dokładnych danych o liczbie osób niesłyszących czy głuchoniemych. Szacuje się, że około 900 tys. osób ma poważny uszczerbek słuchu, a liczba głuchoniemych może się wahać od 45 do 50 tys. Najpełniejszymi danymi na temat osób z uszkodzonym narządem wzroku dysponuje Polski Związek Niewidomych (PZN), który pod koniec 2008 r. zrzeszał około 6,7 tys. osób. Prawdopodobnie około tysiąca osób z dysfunkcją wzroku nie jest zarejestrowanych w PZN. Jak widać, jest to wystarczająco duża grupa klientów, żeby odpowiednio skonstruowaną ofertą banki próbowały skłonić ich do korzystania ze swych usług.
Szwajcarski wzorzec
Problemy osób niewidomych dopiero dwa lata temu dostrzegły banki na Zachodzie Europy. Prekursorami w tej dziedzinie usług są Szwajcarzy. Klientów Credit Swiss od 2008 r. obsługują specjalnie wyszkoleni pracownicy. Wszelka korespondencja z osobami słabowidzącymi ma powiększoną czcionkę, a pisma dla niewidomych sporządzone są alfabetem Braille’a. Przygotowano dla nich 200 bankomatów "mówiących" w języku niemieckim, włoskim, francuskim i angielskim, które - jak pokazują statystyki - są wręcz oblegane przez niegdyś niedocenianą kategorię klientów. Funkcja mówienia uruchamia się wtedy, gdy do urządzenia podłączy się słuchawki.
Podobne ułatwienia stosują banki brytyjskie. Potrzeby osób słabowidzących uwzględniane są już na etapie planowania placówki. Stosowana jest kontrastowa kolorystyka i czytelne, duże napisy ułatwiające orientację. O krok dalej poszedł oddział banku Lipo w austriackim Linzu. To pierwszy austriacki bank bez barier - niewidomych prowadzi jak po niewidzialnym sznurku sygnał uruchamiany pilotem. Dodatkowe ułatwienia to akustyczna boja przed wejściem, mówiąca winda i wypukłe, dotykowe napisy. Bank Austria przesyła swoim niewidomym klientom specjalny dźwiękowy SMS z kodem. Jednak tylko w USA problem został uregulowany prawnie - od 2003 r. wszystkie bankomaty muszą mówić. W Polsce większość internetowych serwisów bankowych stara się stosować technologię i wytyczne tzw. Web Content Accessibility Guidelines (WCAG). Zgodnie z nimi strony WWW powinny być tak zaprojektowane, aby mogły być używane przez ludzi niepełnosprawnych: niewidomych, ze słabym wzrokiem (większa czcionka i kontrast tła), niedosłyszących oraz mających problemy z percepcją z powodu wieku. Strony internetowe spełniające warunki WCAG pozwalają osobom niewidomym na przeglądanie ich zawartości za pomocą dostępnych na stronie WWW akustycznych programów (tzw. screenreaderów).
(...)
Joanna Latuszek
Artykuł w całości jako plik PDF do pobrania znajduje się w zakładce Opis w ofercie tytułu BANK Miesięcznik finansowy
Wróć do czytelni