Miesięcznik Finansowy Bank | 29 wrzesień 2010

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Miesięcznik Finansowy Bank. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.
Z dr. Piotrem S. Judą prezesem zarządu Toyota Bank Polska rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki
Trudno nie zadać tego pytania w obecnej sytuacji spółki matki Pana firmy. Czy światowe kłopoty koncernu Toyota Motor Company w jakikolwiek sposób przekładają się na prowadzenie biznesu przez Toyota Bank w Polsce?
- Nie. Mimo że w niektórych modelach samochodów produkowanych przez Toyotę rzeczywiście pojawiły się problemy z pewnymi komponentami, to nadal jest ona jednym z najsilniejszych koncernów na świecie. Przy tym jest niewątpliwie najmocniejszym finansowo koncernem samochodowym. Posiada olbrzymie zasoby gotówkowe. To wszystko powoduje, że zaufanie do Toyoty nadal jest bardzo duże.
Ma Pan jakieś twarde dane potwierdzające tę tezę?
- Owszem, proszę zwrócić uwagę, że w styczniu sprzedaż samochodów tej marki wzrosła o 5 procent! Natomiast zaufanie klientów do fundamentów finansowych Toyoty powoduje, że nie możemy mówić w zasadzie o jakimkolwiek wpływie sytuacji, o której mowa, na funkcjonowanie Toyota Bank Polska.
Niewątpliwie firmie pomogła sprawna komunikacja w sytuacji kryzysowej. Interesuje mnie, jak to wygląda od środka. Toyota to potężny multinarodowy koncern działający na świecie.
- W każdej korporacji istnieje dobrze opracowany system komunikacji wewnętrznej, to jest niezbędne do wdrożenia odpowiednich procedur w sytuacjach kryzysowych. W Toyocie każdy menedżer związany ze swoją jednostką jest zobowiązany do prowadzenia biznesu i komunikowania się z klientami w odpowiedni sposób. I dlatego w naszej firmie przekaz jest spójny.
Czy w takich sytuacjach, jak ta ostatnia, odbywają się jakieś specjalne case study, podczas których ludzie odpowiedzialni za PR i komunikację w swoich krajach zostają zapoznani ze stanowiskiem światowych władz Toyoty, żebyście mówili jednym głosem? A może spółki, takie jak Toyota Bank Polska, prowadzą na własną rękę politykę informacyjną i PR?
- Przekaz wychodzący z poszczególnych spółek nie jest efektem jakiejś sztucznej koordynacji, ale wynika z pewnych faktów. A te są takie, że fundamenty finansowe firmy są bardzo dobre, co zresztą podkreśla wielu niezależnych analityków. Proszę zwrócić uwagę, że np. ceny credit default swapów na Toyotę w ciągu ostatnich pięciu miesięcy de facto się nie zmieniły. A to oznacza, że nadal jest bardzo duże zaufanie do firmy jako kredytobiorcy. To natomiast powoduje, że klienci mają duże zaufanie do Toyoty jako koncernu i jego stabilności finansowej.
(...)
Artykuł w całości jako plik PDF do pobrania znajduje się w zakładce Opis w ofercie tytułu BANK Miesięcznik finansowy
Wróć do czytelni