Czytelnia Kiosk24.pl

Nasze drogie banki (numer 22/2006)

Gazeta Bankowa | 04 lipiec 2006


Gazeta Bankowa

Zamów prenumeratę tego tytułu

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Gazeta Bankowa. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.

Czy polskie banki rzeczywiście są drogie? Zależy, jak liczyć. Z tych samych danych, zależnie od sposobu interpretacji, da się wysnuć sprzeczne wnioski.

Politycy, przedsiębiorcy, klienci indywidualni chętnie zarzucają bankom, że bezlitośnie łupią korzystających z ich usług. Można się jednak zastanawiać, czy odbiegamy od średniej europejskiej i czy ceny usług finansowych są w naszym kraju wyższe niż w innych państwach. Przedstawiciele ugrupowań radykalnych nie szczędzą słów krytyki pod adresem banków i nie zostawiają na nich suchej nitki. Posłowie bardziej umiarkowani zachowują w swoich komentarzach ostrożność, ale również nie oceniają sytuacji zbyt optymistycznie.
- Ceny są wyższe niż w krajach zachodnich, ale trudno jest wprost porównywać obsługę zagraniczną i polską - zastrzega poseł Zbigniew Chlebowski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych. - W Polsce jest inna sytuacja, na przykład często większe jest ryzyko kredytowe, w związku z tym usługi te stają się droższe. Jednak, moim zdaniem, ich ceny nie są nadmiernie wygórowane.
- W momencie, gdy powoływaliśmy komisję śledczą, przedstawiano bardzo dużo danych, z których wynikało, że część usług bankowych jest w Polsce droższa niż w innych krajach europejskich - ocenia Aleksandra Natalli-Świat, przewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych. - Jest to zależne od rozmaitych przeliczników, ale w wielu wypadkach ceny usług wypadały gorzej niz w pozostałych krajach. Oczywiście, można sposobem prezentacji danych wpływać na różne wskaźniki, niemniej z porównań, które pamiętam, jasno wynika, że poziom cen jest u nas wyższy, a nie ma się co oszukiwać - zamożność naszego społeczeństwa jest jednak mniejsza niż w większości krajów Europy. Porównując ceny, trzeba to przecież brać pod uwagę.

(...)

Tomasz Borkowski

Artykuł zawiera opracowanie graficzne i w całości jest dostępny w pliku PDF do pobrania na stronie tytułu Gazeta Bankowa

Wróć do czytelni