Czytelnia Kiosk24.pl

Pieniądz na wyciągnięcie ręki (05/2010)

Gazeta Bankowa | 24 marzec 2011


Gazeta Bankowa

Zamów prenumeratę tego tytułu

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Gazeta Bankowa. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.

Coraz łatwiejszy dostęp do usług finansowych kusi przestępców

Napady na banki to nie tylko fikcja amerykańskich filmów akcji czy westernów. Coraz częściej o takich przypadkach, mających miejsce w naszym kraju, słyszymy w mediach. W ostatnim miesiącu usłyszeliśmy o napadzie w jednym dniu na placówki bankowe w Warszawie i Łodzi, gdzie napastnik z bronią w ręku zmusił obsługę do oddania pieniędzy. W Rzeszowie zaś mężczyzna dokonał rabunku w SKOK-u terroryzując pracowników siekierą. Statystyki policyjne jednoznacznie wskazują, że nie są to sporadyczne przypadki. Problem przestępczości w polskim sektorze bankowym jest coraz poważniejszy.

Przestępca kalkuluje

Napadów przybywa, a przyczyn zjawiska podaje się kilka. Z jednej strony może to być sytuacja gospodarcza kraju skutkująca bezrobociem i biedą, czy też po prostu odwieczna żądza szybkiego i łatwego zysku. Z drugiej zaś strony rozzuchwala brak poważnych konsekwencji prawnych za działalność w grupach przestępczych.
- Niska wykrywalność czy przewlekłość prowadzonych spraw powoduje poczucie bezkarności i zachęca lub przynajmniej nie zniechęca kolejnych potencjalnych sprawców do napadów - mówi Mirosław Dembiński, wiceprezes Zarządu ds. Operacyjnych i Inwestycyjnych Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej im. Franciszka Stefczyka w Gdyni.
- Oczywiście dochodzi do tego łatwość przekraczania granic kraju po wejściu do Unii Europejskiej, co nie tylko zwiększa napływ ludności, ale i umożliwia łatwą ucieczkę - dodaje Wojciech Mikołajków, właściciel Agencji Ochrony Atos, zajmującej się ochroną placówek finansowych w mniejszych miejscowościach.
Kolejny element to łatwiejszy dostęp do pracowników instytucji finansowych, ułatwiający kontakt klientom. W reklamach wykorzystuje się często motyw załatwiania spraw przy kawie w bezpośredniej rozmowie z kasjerką. Zlikwidowano więc bariery, takie jak boksy kasowe czy okienka z szybami kuloodpornymi. Bywa i tak, że poszczególne placówki rezygnują z ochroniarzy, by klienci czuli się swobodniej. To wszystko zachęca potencjalnych sprawców do ataku - pieniądz wydaje się być niemal na wyciągnięcie ręki.
- Duże banki albo były budowane jeszcze w czasach, gdy bardziej dbano o bezpieczeństwo, albo w większości, ze względu na to, że obracają większą gotówką, muszą mieć zatwierdzony przez komendy wojewódzkie policji plan, który szczegółowo określa wszystkie kwestie bezpieczeństwa i ochrony placówki - wyjaśnia W. Mikołajków. - Małe oddziały nie mają takiego obowiązku i tylko spełniają podstawowe warunki firm ubezpieczeniowych.
Jak twierdzi szef ochrony, sprawca często kalkuluje zanim podejmie decyzję o napadzie. Najpierw obserwuje placówkę pod względem możliwości finansowych, ilości klientów (potencjalnych świadków, a może ofiar), odległości od policji, agencji ochrony, ewentualnych dróg ucieczki, no i czy jest monitoring, kamery, szyby kuloodporne, uzbrojona ochrona.
- Przy takiej kalkulacji małe oddziały bankowe stają się zdecydowanie łatwiejszym łupem dla przestępców - wnioskuje.
W 2007 r. policja odnotowała 89 napadów na placówki bankowe (w tym także na SKOK-i). W 2008 r. takich przypadków było 88 zaś w 2009 już 141. Tendencja wzrostowa niestety nadal się utrzymuje.
- Bezpieczeństwo placówek bankowych w Polsce to sprawa złożona i dotyka wielu obszarów. Jednym z nich jest bezpieczeństwo fizyczne takich miejsc. O ile duże jednostki praktycznie nie mają z tym problemu, o tyle te mniejsze, np. agencje czy małe oddziały, są bardziej narażone i najczęściej stają się celem przestępców. Nieduże to często jedno- lub dwuosobowa obsługa kasjerska, która ma bezpośredni dostęp do pieniędzy, ale niestety pracuje bez ochrony osobistej ani zabezpieczeń technicznych - wyjaśnia mł. asp. Agnieszka Hamelusz z Wydziału Prasowego Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Drugą ważną kwestią jest bezpieczeństwo w bankowości internetowej oraz obszaru kart kredytowych.
Warto jednak pamiętać, że pieniądze są ubezpieczone. Klienci nie muszą się martwić o swoje fundusze zgromadzone w konkretnej jednostce finansowej.

(...)

Justyna Sikorska

Artykuł w całości jako plik PDF do pobrania znajduje się w zakładce Opis w ofercie tytułu Gazeta Bankowa

Wróć do czytelni