Gazeta Bankowa | 02 grudzień 2008

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Gazeta Bankowa. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.
Klienci banków nieraz mają wrażenie, że część ich pieniędzy pożera „system” – mniejsze lub większe sumy znikają z kont i trudno dociec, co się z nimi stało.
Zgłosił się do nas Czytelnik, prowadzący biuro turystyczne. Jako że w swojej działalności korzysta z usług kilku banków, był w stanie porównać ich obsługę w detalach. Zaniepokoiło go działanie jednego z nich, banku Millennium – obawiając się, że może ono dotyczyć nie tylko jego samego, ale wielu innych klientów banku, postanowił się podzielić z „Gazetą Bankową” swoimi wątpliwościami.
„Drobne” kwoty
– Jako biuro turystyczne prowadzimy sprzedaż biletów lotniczych wielu firm – tłumaczy klient. – Część z nich życzy sobie natychmiastowych wpłat przy użyciu kart kredytowych. I takie posiadamy. Obie są takie same i wydane przez to samo towarzystwo – MasterCard. Jedną wydał Citi Handlowy, druga została wydana przez bank Millennium. Po dokonaniu sprzedaży otrzymujemy od przewoźnika lotniczego dokładną informację dotyczącą wielkości pobranej z naszej karty kwoty pieniędzy. Możemy też wielkość pobranej kwoty sprawdzić na wydruku obciążenia karty banku. I tu pojawia się problem: na wyciągach Citi wszystko się zgadza, podczas gdy w banku Millennium do pobranej przez linie lotnicze kwoty dopisywane są różne, większe lub mniejsze, sumy pieniędzy. Żeby było jaśniej – nie są to prowizje banku, są to kwoty przypadkowe. Składałem kilkakrotnie reklamacje pisemne i telefoniczne w banku. W ubiegłym roku nawet, „cichcem”, bez podania wytłumaczenia, część pobranych bezprawnie kwot zwrócono mi, podając nieoficjalnie, że „to system coś przekłamuje, tylko nie wiadomo co”. Niestety, w tym roku sytuacja powtarza się, a bank po prostu nie odpowiada. Natomiast pracownicy w pobliskim oddziale Millennium rozkładają ręce.
Faktycznie, w udostępnionych „Gazecie Bankowej” dokumentach różnice między obciążeniami konta klienta w obu bankach widoczne są ewidentnie. Ta sama karta, MasterCard, ten sam przewoźnik lotniczy, Wizzair, a kwoty transakcji – nader odmienne. W transakcjach dokonanych za pomocą karty wydanej przez Citi Handlowy na potwierdzeniach z Wizzair widnieją np. kwoty 320 czy 630 zł – na wyciągu z rachunku karty kredytowej widzimy odpowiednio 320,09 i 630,18 zł. Podobnie, gdy poszukamy w rachunkach innej linii lotniczej – rachunek z Ryanair opiewa na 680,60 zł, a z rachunku w Citi znika 680,80 zł.
(...)
Tomasz Borkowski
Artykuł w całości jako plik PDF do pobrania znajduje się w zakładce Opis w ofercie tytułu Gazeta Bankowa
Wróć do czytelni