Gazeta Bankowa | 21 listopad 2008

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Gazeta Bankowa. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.
Świat wstrzymuje oddech do czasu powołania nowego amerykańskiego rządu. Bo właśnie ten rząd zacznie od sprzątania po administracji Busha. Również w gospodarce, której kryzys pociągnął za sobą cały świat.
Przyszły szef amerykańskiego budżetu już wie, że stanie przed najtrudniejszym zadaniem od czasów recesji lat 30. ub. wieku. Amerykę trzeba wydobyć z kryzysu finansowego – ale to będzie dopiero początek jego pracy. Później będzie musiał zająć się deficytem w handlu zagranicznym i deficytem budżetowym sięgającym obecnie 400 mld dolarów, a według prognoz ekonomistów z Wrightson ICAP LLC w roku przyszłym może spaść do rekordowego poziomu 1 bln dolarów.
Będzie musiał ratować także główne gałęzie gospodarki – w tym przede wszystkim przemysł paliwowy i samochodowy, które były jednym z filarów najsilniejszej gospodarki świata.
Kto zostanie nowym sekretarzem skarbu USA? Na razie jako główni kandydaci wymieniani są specjalista od zwalczania kryzysów finansowych, były szef Rezerwy Federalnej i główny ekonomista Banku Światowego.
Wielka trójka
Jeden z najczęściej wymienianych kandydatów to Robert Rubin, który choć deklarował, że nie przyjmie stanowiska sekretarza, jeśli dostanie propozycję raczej z niej zrezygnuje, jest najpoważniejszym kandydatem. Rubin rozpoczął karierę w Goldman Sachs, gdzie pracował przez 26 lat. W latach 90., w administracji Billa Clintona, pełnił najwyższe funkcje. Najpierw, w latach 1993-1995 kierował Narodową Radą Ekonomiczną, następnie w okresie 1995-1999 był sekretarzem skarbu. Obecnie jest szefem Citigroup. Właśnie tego Citigroup, który znalazł się na skraju bankructwa w związku z kryzysem subprime.
(...)
Paweł Pietkun
Artykuł w całości jako plik PDF do pobrania znajduje się w zakładce Opis w ofercie tytułu Gazeta Bankowa
Wróć do czytelni