Czytelnia Kiosk24.pl

Sukces do reformy (2008-11-10)

Gazeta Bankowa | 12 listopad 2008


Gazeta Bankowa

Zamów prenumeratę tego tytułu

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Gazeta Bankowa. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.

Chińskie banki nie potrzebują kapitału, a reformy systemowej. W przeciwnym razie dużej części z nich grozi upadłość.

Sukcesy chińskich banków na rynku międzynarodowym zapierają dech w piersiach. Nie brak jednak ekspertów, którzy mówią, że należy traktować je jako część mitu o wielkim cudzie gospodarczym. Już powierzchowne przyjrzenie się chińskiej bankowości pozwala dostrzec rysy na tarczy chwały. A gdy zacznie się wnikać głębiej w materię nie sposób zaprzeczyć twierdzeniom ekspertów.
Fantazja chińska
Przez lata chińskie banki nie musiały się o nic martwić. Jeśli był problem, to rozwiązywał go rząd. Jeśli brakowało pieniędzy, to dawał je rząd, a cały system bankowy opierał się na prostym schemacie obywatel – bank – przedsiębiorstwo państwowe. W zasadzie układ typowy dla każdej gospodarki, z tym, że założenia w przypadku chińskiej są dalekie od rachunku zysku i strat. Mechanizm nadal tak wygląda. Chińczycy wpłacają do banków państwowych swoje pieniądze, te zaś udzielają chińskim państwowym przedsiębiorstwom kredyty, niezależnie od tego czy one są, czy nie są rentowne, wiarygodne i mają zdolność kredytową. Pozyskane środki firmy przeznaczają na produkcję. Popyt i podaż traktują one dość swobodnie, bez liczenia się z konsekwencjami ekonomicznymi. W efekcie magazyny są przepełnione. Zakład państwowy, by wykazać obroty w końcu sprzedaje towar poniżej kosztów produkcji. W ostatecznym rozrachunku przedsiębiorstwa państwowe mają ciągłą stratę, ale za to utrzymują pełne zatrudnienie, by zaspokoić wyimaginowany popyt. Choć pierwsze kłóci się z coraz szerszym myśleniem maksymalizacji zysków, to drugie nadal jest zgodne z linią polityczną Chin. W ten sposób – według ekspertów – ma pracę 300 mln Chińczyków.

(...)

Jacek Strzelecki

Artykuł w całości jako plik PDF do pobrania znajduje się w zakładce Opis w ofercie tytułu Gazeta Bankowa

Wróć do czytelni