Gazeta Bankowa | 09 czerwiec 2008

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Gazeta Bankowa. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.
Najtaniej zatankujemy w Rosji, Rumunii i Grecji. Najdroższa benzyna jest w Wielkiej Brytanii, w Norwegii i Holandii. Poza Europa najtańsze paliwa są w Wenezueli, Iranie i Arabii Saudyjskiej, najdroższe w Erytrei
Raport International Road Transport Union (IRTU) dotyczy cen paliw silnikowych w czwartym tygodniu maja 2008. W tym okresie w Polsce średnio za benzynę E95 płacono 1,29 euro a za E98 – 1,35, zaś za olej napędowy 1,26 euro. Więcej niż u nas płacono tylko w zachodnich najbogatszych krajach Wspólnoty: Norwegii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Belgii i Holandii. Na zbliżonym poziomie cenowym, co u nas tankują Austriacy (1,29). Tańsze paliwo można zakupić w Szwajcarii i Luksemburgu.
– Gdy porównamy ceny w krajach sąsiednich to drożej tankują tylko Niemcy (1,46). Porównywalne z naszymi są ceny na Słowacji. O blisko 10 eurocentów są niższe ceny paliw w Czechach i o 30 na Litwie. Natomiast w Rosji, na Białorusi i na Ukrainie ceny są średnio niższe od 30 do 40 proc. Rosja jest pod tym względem najtańszym krajem w Europie – informuje Tomasz Bonek w raporcie przygotowanym przez Money.pl.
Taniej dla zmotoryzowanych
Taniej jest na Chorwacji, w kraju wybieranym przez zmotoryzowanych za cel wakacyjnych wojaży. Nieco taniej zatankujemy baki także na Węgrzech, w Hiszpanii. Jeszcze mniej zapłacimy w Rumunii, Grecji, Bułgarii i w Czarnogórze.
Inaczej sytuacja przedstawia się, gdy chodzi o posiadaczy samochodów napędzanych olejem silnikowym. O ile jego cena w Polsce wynosi 1,26 euro za litr, to w Czechach wynosi 1,24, na Węgrzech 1,27, a w Chorwacji i Bułgarii 1,28.
Tam gdzie benzyna jest bardzo droga, tam i olej napędowy jest droższy niż u nas. Taka jest zasada. I tak np. w Norwegii kosztuje on 1,74 za litr a w Szwecji – 1,57.
Najmniej na rynku europejskim za olej płaci się w Rosji, na Białorusi, i na Ukrainie. Tanio jest również w Hiszpanii.
Prawie za darmo
Wyjątkowo tania jest benzyna w Wenezueli. Tak wynika z raportu amerykańskiej firmy doradczej AIRINC. Na przełomie marca i kwietnia tego roku w tym południowoamerykańskim kraju płacono za galon, (3,785 litra) tylko 0,124 dolara. W przeliczeniu na litr daje to cenę aż tak niską, że trudno uwierzyć – 3 centy.
Za jednego dolara USA można było zatankować 10 litrów benzyny w Iranie, 9 litrów w Arabii Saudyjskiej i 7,5 litra w Libii.
Najdroższa zaś benzyna jest w jednym z najbiedniejszych krajów świata, w Erytrei. Płaciło się tam 2,53 dolara za litr. Za galon zaś cena wyniosła 9,6 dolara amerykańskiego. Według AIRINC, nasz kraj ze średnią ceną 1,77 dolara za litr plasuje się na 21 miejscu, wśród najdroższych krajów na świecie. Wielka Brytania, Holandia i Norwegia znalazły się w czołówce tej tabeli.
Z danych wynika, że benzyna w Wenezueli jest 83 razy droższa niż w Erytrei. 76 razy więcej niż Wenezuelczycy płacą Norwegowie. Oba kraje mieszczą się w pierwszej dziesiątce producentów ropy naftowej na świecie.
Akcyza i VAT
Na cenę benzyny we wszystkich krajach mają wpływ podatki, w tym akcyza i VAT. Drożej od mieszkańców Wenezueli i Arabów, i to kilkadziesiąt razy więcej, płacą nie tylko Norwedzy, ale i Brytyjczycy oraz Holendrzy. Do pierwszych należy światowy koncern British Petroleum. Natomiast brytyjsko-holenderski jest koncern Royal Dutch/Shell, posiadający stacje benzynowe w całej Europie. Wielka Brytania także wydobywa ropę naftową i to w znaczącej ilości.
Niestety benzyna jest droga nie tylko dlatego, że ropa jest droga i ze eksporterzy chcą coraz więcej za baryłkę, ale wpływ i to znaczący, szczególnie w niektórych krajach, mają podatki obrotowe: akcyza i VAT. W Polsce podatek VAT i akcyza stanowią połowę ceny benzyny, w Estonii jest to 40 proc. a w Wielkiej Brytanii aż 70 proc. Natomiast dla porównania udział podatków w cenie benzyny w USA wynosi tylko 12 proc.
Gdyby z tych podatków oczyszcić benzynę np. w Estonii i w Polsce to litr kosztowałby około 0,65 euro.
Andrzej Okrasiński
Wróć do czytelni