Czytelnia Kiosk24.pl

Islandzki pył rzuca cień na europejską gospodarkę (2/2010)

Europejski Doradca Samorządowy | 24 wrzesień 2010


Europejski Doradca Samorządowy

Zamów prenumeratę tego tytułu

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Europejski Doradca Samorządowy. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.

Gdy pisano traktat z Lizbony, 70 proc. obywateli Unii Europejskiej z Polakami włącznie chciało, aby Unia stała się supermocarstwem jak USA. Szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso zapowiadał globalną Europę. Gdy dziś jest chaos, wydaje się, że jak mało kiedy zasada pomocniczości, czyli wkroczenie władzy publicznej podczas paraliżu lotniczego, jest jak najbardziej uzasadnione, a wręcz niezbędne do udowodnienia, że Unia Europejska może stać się supermocarstwem.

Skąd ten pył?

Pył wulkaniczny pojawił się nad Europą w wyniku wybuchu w nocy z 13 na 14 kwietnia wulkanu Eyjafjoell na Islandii. Ostatnim razem wulkan pod lodowcem na Islandii dał o sobie znać w 1821 r., a erupcja trwała aż dwa lata. Ilość pyłu wulkanicznego oraz jego koncentracja nad europejskimi szlakami powietrznymi wciąż się zmienia w związku z siłami geologicznymi i meteorologicznymi. Przez pięć dni z każdych pięciu planowanych w Europie lotów odbyły się zaledwie dwa. Jest to największy kryzys w branży lotniczej od zamachów na WTC w 2001 r. Tysiące odwołanych lotów i ogromne zamieszanie na lotniskach to efekt wulkanicznego pyłu, który unosił się nad Europą i skutecznie utrudniał życie milionom ludzi. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) szacuje, że dziennie przestój kosztował linie lotnicze 200 mln dolarów. Przewoźnicy już poprosili rządy oraz Komisję Europejską o pomoc finansową.

Dlaczego pył wulkaniczny jest niebezpieczny?

Pył wulkaniczny jest składnikiem popiołów wulkanicznych; może długo utrzymywać się w powietrzu po wybuchu wulkanu. Jest to bardzo drobny materiał, w którego skład mogą wchodzić drobiny szkła, sproszkowanych skał i krzemianów. Z pyłu może utworzyć się chmura potencjalnie niebezpiecznego materiału przypominającego papier ścierny.
Pył wulkaniczny stanowi niebezpieczeństwo dla lotnictwa. Ścierny efekt pyłu jest groźny dla silników odrzutowych i poszycia kadłubów samolotów. Mogą zostać również zniszczone rurki Pitota, czyli czujniki prędkości, które mogą się zatkać i zepsuć. Ponadto szyba w kokpicie samolotu może po zetknięciu z pyłem stać się matowa, przez co pilot traci widoczność. Pył może nieść chmury kwasu siarkowego i solnego.
Drobiny pyłu wulkanicznego są bardzo twarde i ostre. Mogą się dostać do silnika i innych części samolotu i uszkodzić wszystko, z czym wchodzą w kontakt i ostatecznie doprowadzić do wyłączenia silników. Najgorsze jest to, że pył jest niewidoczny dla pokładowych radarów meteorologicznych i często nie jest od razu zauważalny przez pilotów.

(...)

Piotr Didenkow

Artykuł w całości jako plik PDF do pobrania znajduje się w zakładce Opis w ofercie tytułu Europejski Doradca Samorządowy

Wróć do czytelni