Nowoczesne Zarządzanie Biznesem- Kurier Finansowy | 17 czerwiec 2008

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Nowoczesne Zarządzanie Biznesem- Kurier Finansowy. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.
Rynek odtwarzaczy stale poddawany jest wszelakim testom, mającym na celu jego udoskonalenie, tak aby każdy z nas stale otrzymywał własną dawkę nowości.
Cały świat na wylot poznał już doskonale zalety DVD. Ten stary system zapisu narodził się w roku 1994 – kiedy to Komitet Wytwórni Filmowych doszedł do wniosku, że warto zastanowić się nad tematem nowego wymiaru nagrywania filmów na płytach. Minęło 12 miesięcy i narodziły się dwa formaty – Multimedia CD (MMCD) – firm Sony/Philips oraz Superdisc (SD) firm Toshiba, Pioneer i Warner. Zaraz potem firma IBM połączyła oba teamy. Na pierwsze odtwarzacze czekaliśmy do listopada 1996 r., kiedy to w Japonii pojawiły się słynne jednostki odtwarzające DVD. Nadszedł ciepły marzec 1997 r., w którym to płyty i odtwarzacze DVD trafiają po raz pierwszy pod amerykańską strzechę, a ich sprzedaż sięga 80 mln sztuk. Widzowie w USA mogą wreszcie oglądać „Szklaną pułapkę II” z Brucem Willisem w nowym niezwykłym systemie. Minęło 10 lat… nadszedł rok 2008 i nadal DVD jest podstawowym nośnikiem zapisu plików video. Jest on z dużym powodzeniem wykorzystywany także do innych celów. Płyty DVD są powszechnie dostępne w zakupie masowym i ścigają się płytami CD, są jednak bardziej pojemne... Lecz tu nagle niespodzianka – peleton DVD zaczyna doganiać nowy konkurent – Blu-Ray System. Czy zawalczy o status następcy Wielkiego Brata? Czy DVD przetrwa wyścig? A może będziemy go oglądać niebawem w kronikach filmowych, jak sławetne zjazdy KC PZPR z lat 70?
Blu-Ray… niebieskie OKO już patrzy
A co ono widzi? A może powinniśmy zadać inne pytanie – Co chce nam pokazać?
Jest początek roku 2002 – giganci rynkowi firmy Sony i Philips od dawna pracują nad udoskonaleniem dziedziny dysków optycznych. I w końcu prezentują nam „niebieskie światełko w tunelu”, czyli laser o kolorze niebieskim i prostej nazwie Blu-Ray. Dlaczego nazwa własna nie posiada literki „e”… właściwa angielska nazwa to „blue – ray”… jednak ta tutaj specjalnie pisana jest z błędem, aby można było ją dostrzec od razu. Firmy Sony i Philips dokonują rewolucji… przez kilka lat pokonały bowiem stulecie badań nad nowymi technologiami. Ten nowy nośnik ma wielokrotnie większą pojemność niż jego poprzednik. Blu-Ray posiada trzy standardowe pojemności – 23,3/25/27 GB. Jeśli cała ta technologia będzie postępowała dalej, a wszystko wskazuje na to że tak, to niebieskie światełko pewnie dojdzie do skrócenia ilości pitów (wgłębienia), a wtedy wzrośnie też pojemność na każdej warstwie. Na jednej warstwie w przypadku HD-DVD można zmieścić pomiędzy 4 GB do maksymalnie 15 GB danych, co by znaczyło, że BR przebiją tę pojemność prawie dwukrotnie. Już widzę oczami wyobraźni, jak na tych nowych nośnikach zaprezentuje się para Joli-Pit w kolejnym filmie z „ich serii…”.
(...)
Robert Galas
Artykuł w całości jako plik PDF do pobrania znajduje się w zakładce Opis w ofercie tytułu Kurier Finansowy
Wróć do czytelni