Europejski Doradca Samorządowy | 08 listopad 2007

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu Europejski Doradca Samorządowy. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.
Hiszpania dzięki środkom z Unii Europejskiej wykorzystanym m.in. na budowę infrastruktury drogowej i kolejowej dokonała skoku cywilizacyjnego niespotykanego w jej wcześniejszej historii. Czy mamy szansę powtórzyć jej sukces?
Nasze „polskie drogi”...
Jak jeździ się po Polsce, każdy kierowca wie: brak autostrad, które wciąż są tylko w planach, dziury w asfalcie, choć podatki nas nie oszczędzają...
W 2004 roku na 370 tys. km dróg w Polsce 88% stanowiły drogi gminne i powiatowe o nie najlepszej jakości. Drogi o lepszej jakości stanowiły jedynie 12%, a autostrady i drogi szybkiego ruchu, jedyne spełniające standardy europejskie, zaledwie 4%. Stan ten zmienia się w tempie ok. kilkuset kilometrów rocznie. Według źródeł Ministerstwa Transportu w 2006 roku oddano do ruchu 265,5 km autostrad oraz 49,2 km dróg ekspresowych. Do użytku oddano również 9 obwodnic o łącznej długości 40 km oraz wzmocniono i przebudowano 143,6 km dróg oraz położono 2093 km nowej nawierzchni. To jednak wciąż kropla w morzu potrzeb!
Wszyscy niezmotoryzowani, którym do przemieszczania się na dłuższe dystanse pozostaje kolej wiedzą natomiast, ile czasu wymaga przejazd pociągiem z miasta A do miasta B. Stan torów w Polsce nie pozwala na osiąganie prędkości, jakie w krajach Europy Zachodniej są standardem, a więc ok. 350 km/h. Większość pociągów w Polsce porusza się z prędkością 60-80 km/h. Uruchomienie szybkiego pociągu opłaca się tylko przy przewozie ok.2,5 mln pasażerów rocznie. Warunek ten spełnia jedynie trasa Warszawa – Łódź – Wrocław. Projekt budowy tej linii istnieje od lat, ale dopiero w nowej perspektywie finansowej na lata 2007-2013 mają szanse realizacji prace przygotowawcze do tej inwestycji.
Jak poradziła sobie Hiszpania?
W latach 1990-2002 w Hiszpanii wybudowano 5217 km autostrad (we Francji 3399, a w Niemczech 1228). Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej nastąpił rozwój infrastruktury na skalę dotychczas niespotykaną. To z kolei przyciągnęło inwestorów, wspomogło rozwój turystyki i innych gałęzi gospodarki, i uplasowało Hiszpanię w czołówce państw Europy Zachodniej.
Także w dziedzinie wykorzystania unijnych funduszy na budowę szybkiej kolei powinniśmy brać przykład z Hiszpanii, która wybudowała już ok. 5 tys. km torów dostosowanych do jazdy z dużymi prędkościami. Gdy kraj ten przygotowywał się do zorganizowania w 1992 w Sewilli Światowej Wystawy Expo, podróż z Madrytu do Sewilli zwykłym pociągiem trwała ok. 6 godzin. Wtedy też zdecydowano o połączeniu miast szybką koleją, której budowa trwała 4,5 roku (odcinek 471 km). Podróż skróciła się z 6 do 2,5 godziny!
Czy wykorzystamy szansę?
Zgodnie z planami Ministra Transportu w 2007 roku do eksploatacji ma zostać oddanych 60 km autostrad i dróg ekspresowych, 50 km obwodnic miast, a 160 km dróg krajowych ma ulec przebudowie i wzmocnieniu. Na ten cel rząd planuje wydać 5,5 mld zł. W najbliższych latach może nas jednak czekać duże przyspieszenie, które wymusiło na nas wygrane przez Polskę i Ukrainę Euro 2012 (inwestycje planowane do 2014 roku będziemy musieli zakończyć w pierwszej połowie 2012, gdyż Euro 2012 odbędzie się na przełomie czerwca i lipca). Czy jest szansa, że Mistrzostwa Europy w piłce nożnej staną się dla Polski tym, czym dla Hiszpanii stała się Wystawa Światowa Expo w 1992 w Sewilli?
Według danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad już od ponad roku znacznie dynamiczniej rozwija się program budowy wszystkich planowanych na najbliższe lata odcinków autostrad, a więc A1, A2 i A4, które są już w trakcie realizacji albo w ostatniej fazie przygotowawczej. Największa uwaga skupi się na drogach łączących Warszawę, Gdańsk, Wrocław i Poznań oraz Kraków i Chorzów, a także Polskę z Ukrainą. Jednak istotne będą także odcinki poza tymi głównymi szlakami. Przewidywane ponad 1,5 mln kibiców z całej Europy to, nie da się ukryć, ogromne wyzwanie także dla odcinków prowadzących chociażby z przejść granicznych w głąb Polski.
A co Unia daje na kolej?
Obecnie w ramach programu ISPA realizowanych jest 11 projektów kolejowych. Zgodnie z Sektorowym Programem Operacyjnym - Transport i Gospodarka Morska na lata 2004-2006, PKP PLK S.A otrzyma 204,8 mln euro na współfinansowanie projektów kolejowych. Lista projektów uwzględnionych w programie obejmuje modernizację linii kolejowej Warszawa –Łodź oraz modernizację linii kolejowej Warszawa - Radom. A co z nowych pieniędzy na lata 2007-2013? W Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko, w VII osi priorytetowej „Transport przyjazny środowisku” czytamy, że do 2013 roku zmodernizowanych ma zostać 1248 km linii kolejowych (1566 km do 2015 roku). Wśród projektów kluczowych przyjętych przez Radę Ministrów w dniu 27 lutego br. znalazły się takie, które zwiększają szansę na budowę szybkiej kolei na trasie Warszawa – Wrocław, co może być istotne w kontekście rozgrywek w ramach Euro 2012. Znalazła się wśród nich modernizacja linii E59 Wrocław – Poznań – Szczecin – Świnoujście, linii E20/ CE20 m.in. na odcinku Warszawa – Poznań oraz modernizacja linii Warszawa – Łódź II etap. Do granicy z Ukrainą kibice z Polski i Europy Zachodniej szybciej dojadą dzięki modernizacji linii E30/ CE30 Zgorzelec/ Bielawa Dolna – Wrocław – Katowice – Kraków – Przemyśl – Medyka.
Czy czeka nas „świetlana przyszłość”?
Optymizm i wiara w przyszłość powinny towarzyszyć wszystkim przedsięwzięciom, ale nie możemy zamykać oczu na zagrożenia, które mogą, jeśli nie zupełnie zniweczyć, to przynajmniej mocno utrudnić realizację nawet najbardziej wydawałoby się zabezpieczonych finansowo inwestycji. Od 2004 roku obserwujemy znaczny odpływ wykwalifikowanych kadr do krajów Unii, szczególnie Wielkiej Brytanii i Irlandii, które już na samym początku otworzyły swoje rynki pracy dla pracowników z Europy Środkowej i Wschodniej. Już w tej chwili brakuje nam firm budowlanych, które mogłyby realizować małe i duże projekty inwestycyjne. Polscy inżynierowie, murarze i dekarze nie pogardzą też zapewne szansą, jaką niesie ze sobą organizacja Igrzysk Olimpijskich w Londynie, które odbędą się nie kiedy indziej tylko właśnie w 2012 roku! Już teraz ceny materiałów budowlanych rosną jak szalone i często okazuje się, że koszty skalkulowane w składanych rok czy dwa lata temu wnioskach aplikacyjnych nijak się mają do cen obowiązujących obecnie na rynku. Część materiałów już sprowadzamy z zagranicy i otwieramy nasz rynek na pracowników ze Wschodu, którzy mogą okazać się jedyną szansą na zrealizowanie naszych ambitnych planów.
Jedźmy wiec drogą Hiszpanii, ale jedźmy ostrożnie, bo na naszej drodze dojazdowej pojawiły się dziury w postaci wydrenowanych kadr i jeśli szybko ich nie załatamy, droga ta może okazać się znacznie trudniejsza niż wydawało nam się na starcie. Przygotujmy się więc dobrze do tej podróży – tylko wtedy mamy szansę bezwypadkowo dojechać do upragnionego celu.
Agnieszka Krawczyk
Wróć do czytelni