Czytelnia Kiosk24.pl

Papier na wagę złota (numer 1/2006)

FAKTY magazyn gospodarczy | 02 marzec 2006


FAKTY magazyn gospodarczy

Zamów prenumeratę tego tytułu

* Pokazana okładka tytułu jest aktualną okładką tytułu FAKTY magazyn gospodarczy. Kiosk24.pl nie gwarantuje, że czytany artykuł pochodzi z numeru, którego okładka jest prezentowana.

Igor Stokłosa

Polski rynek papieru to jeden z najbardziej perspektywicznych rynków w Europie. Czeka go nieuchronny wzrost, na razie bowiem poziom zużycia papieru jest znacznie niższy od średniej unijnej. Dlatego przemysł celulozowo-papierniczy w naszym kraju z roku na rok notuje coraz lepsze wyniki, mimo nękających Europę okresów dekoniunktury.

Zużycie papieru w Polsce, sięgające w końcu lat osiemdziesiątych 40 kg na mieszkańca rocznie, pod koniec lat dziewięćdziesiątych, przez krach gospodarki, spadło do 25 kg na osobę. Odrobienie strat zabrało 5 lat, a w kolejnym pięcioleciu zużycie papieru przez statystycznego Polaka wzrosło z 41 do 62 kg rocznie. Ostatnie lata zamknęliśmy ze wskaźnikiem ponad 72 kg na osobę.

Jest to jednak wciąż 2,5-krotnie mniej niż średnia europejska. Na przykład Hiszpania, kraj podobny do nas pod względem liczby ludności i powierzchni, zużywa 2,6 razy więcej papieru niż Polska.

PAPIER WIZYTÓWKĄ FIRMY

Obecnie na krajowym rynku najpopularniejsze są papiery biurowe najniższej i średniej klasy. Największe zapotrzebowanie jest na białe papiery uniwersalne. Powoli jednak rośnie zainteresowanie papierem dobrej jakości - „biżuterią biurową” - tutaj obserwuje się szczególną dynamikę wzrostu popytu. Dotyczy to zarówno białych papierów do wydruków kolorowych w technologii laserowej lub ink-jet, jak i kolorowych papierów do kopiowania czy ozdobnych. Zjawisko związane jest z wyposażeniem biur w nowoczesne urządzenia do kopiowania i wydruków, ale też ze wzrostem świadomości użytkowników, że papier, na którym prezentowana jest informacja o firmie, jest jej wizytówką.

JAK DŁUGO ŻYJE DOKUMENT?

Trwałość jest konieczną cechą papieru biurowego, przeznaczonego do przygotowania wszelkich dokumentów prawnych, np. umów handlowych, akt personalnych, dokumentacji sądowej. Jednak przeważająca część dokumentów biurowych, używanych w komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej firm czy instytucji, żyje krótko - kilkanaście lub kilkadziesiąt dni, do kilku lat najdłużej. Trwałość natomiast jest istotna dla tej części papierów offsetowych, na których są drukowane książki.

W początkowym okresie wprowadzania na rynek tzw. papierów trwałych określano ich długowieczność w latach, najczęściej było to 150 lub 200 lat. Obecnie producenci i właściciele marek coraz rzadziej podają konkretną liczbę lat. Większość firm używa jednego rodzaju papieru, najwyżej dwóch. Wtedy ten drugi - zazwyczaj lepszy jakościowo - przeznaczony jest do druku ważniejszych dokumentów.

Część użytkowników, ze względu na specyfikę swej działalności, używa 2-3 rodzajów papieru, w tym specjalnych do pełnokolorowych prac. Jest to zdecydowanie mniejszy, lecz istotny segment rynku. Jerzy Majewski, prezes International Paper Kwidzyn, uważa, że największym popytem, z uwagi na swoją uniwersalność, cieszą się papiery klasy C i B. - Używa się ich w biurze do wydruków wewnętrznych, korespondencji, prezentacji czy archiwizowania danych – mówi Majewski.

ILE ZUŻYWAMY?

Zgodnie z założonym poziomem rozwoju gospodarczego w Polsce wskaźnik zużycia papieru ogółem, a w szczególności biurowego, ma ciągle wzrastać. Tym samym nie sprawdziły się przewidywania sprzed kilku lat mówiące o tym, że wraz z gwałtownym rozwojem rozwiązań informatycznych zmniejszy się zapotrzebowanie na papier biurowy. Ekonomiści przewidują, że największy wzrost gospodarczy nastąpi w sektorze usług, co zwiększy znacząco popyt na papiery biurowe. Prognozy mówią o niemal dwukrotnym wzroście do roku 2010.

W Polsce papiery biurowe produkują dwie papiernie: International Paper Kwidzyn oraz Arctic Paper Kostrzyn. W obu zakładach produkuje się rocznie w sumie około 300 tys. ton papierów biurowych bezdrzewnych, niepowlekanych. Ich zużycie, w przeliczeniu na jednego mieszkańca, wynosi prawie 2,5 kg rocznie. Tymczasem na Węgrzech - prawie 4 kg, w Czechach - blisko 3 kg. W Europie Zachodniej zużycie papieru biurowego waha się mniej więcej od 10 do 15 kg na osobę.

Od kilku lat w Polsce obserwuje się jednak systematyczny wzrost zużycia papieru i tektury. Według analityków rynku, w dziedzinie opakowań jest ono cztery razy mniejsze niż w Europie Zachodniej czy USA, co sugeruje, że rynek zamówień na wyroby papiernicze i tekturowe będzie w najbliższych latach szybko rosnąć. Do najważniejszych czynników wpływających na zwiększenie sprzedaży i zużycia papieru na rynku polskim należą: trwały wzrost gospodarczy, rosnąca siła nabywcza społeczeństwa oraz wypromowanie polskich marek. Papiernie przykładają ogromną wagę do ochrony środowiska, wdrażają specjalne programy zarządzania. Rezygnują ze stosowania chloru, zmniejszają emisję tlenków, obniżają zużycie wody technologicznej. Rozwój firm i wzrost konkurencji między nimi wpływa na poprawę warunków zakupu ich wyrobów oraz podniesienie jakości.

SUKCES PRYWATYZACJI

Oznacza to, że pełnym sukcesem zakończyła się restrukturyzacja przedsiębiorstw przemysłu papierniczego. Prywatyzacja praktycznie całej branży, przede wszystkim z udziałem kapitału zagranicznego, oraz inwestycje ukierunkowane na poprawę jakości i działania proekologiczne spowodowały znaczną poprawę konkurencyjności i ekspansję eksportową. Przemysł celulozowo-papierniczy był w Polsce jedną z branż, w których najwcześniej, bo już w początkach minionej dekady, zapoczątkowano proces prywatyzacji i restrukturyzacji. Sprzyjało to zainteresowaniu zagranicznych inwestorów branżowych, dzięki którym polski rynek papieru jest dziś znaczącą częścią rynku światowego.

W branży celulozowo-papierniczej działa w Polsce około 3,5 tys. przedsiębiorstw. W większości są to firmy wytwarzające wyroby z tych materiałów. Papierni jest natomiast około 160. Wyprodukowały one łącznie 2,6 mln ton papieru i tektury. Przeważał wśród nich papier pakowy (około 50 proc.) i do celów graficznych (około 30 proc.). Przychody branży papierniczej wzrosły z 9 mld zł w 2001 roku do około 11,5 mld zł w roku ubiegłym. Pod względem sprzedaży produkcja papieru stanowi około 75 proc. obrotów branży, reszta to produkcja tektury falistej i opakowań. Na wysokim poziomie utrzymywał się udział eksportu w sprzedaży ogółem (70 proc.).

Wiodącą firmą w branży jest jeden z największych zakładów papierniczych w Europie Środkowej - International Paper Kwidzyn. Specjalizuje się w produkcji kartonu powlekanego, kilku rodzajów tektury, papierów do drukarek laserowych i do pisania. Zakład, zmodernizowany za kilkaset milionów dolarów, wykorzystuje najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, spełniające wszelkie wymogi dotyczące ochrony środowiska.

Następnym gigantem jest notowany na giełdzie w Warszawie Mondi Packaging Paper Świecie (dawniej Frantschach Świecie), specjalizujący się w produkcji celulozy, papierów tekturowych, pakowych i workowych.

Szwedzka spółka holdingowa, Arctic Paper Kostrzyn, jest największym w Polsce producentem papierów offsetowych oraz drugim co do wielkości producentem papierów graficznych. Firma szczyci się tym, że jako pierwsza w kraju wdrożyła system zarządzania jakością, a w modernizację zakładu zainwestowała 111 mln dolarów.

CENNA MAKULATURA

Firmy narzekają jednak na problemy z zapewnieniem ciągłości dostaw niezbędnych ilości drewna do produkcji bieżącej. Utrzymywanie przez Lasy Państwowe kontyngentów drewna na sprzedaż na zbyt niskim poziomie powoduje, że surowiec ten staje się powoli towarem deficytowym, co widoczne jest we wzroście jego ceny. Na początku bieżącego roku Lasy Państwowe zakomunikowały przemysłowi drzewnemu i papierniczemu drastyczne podwyżki. Zmusza to producentów do poszukiwania alternatywnych i droższych źródeł zaopatrzenia.

Przemysł papierniczy w Polsce od dawna wykorzystuje więc do produkcji papieru makulaturę. W 2003 roku zużycie makulatury wyniosło 391 kg na 1 tonę wyprodukowanego papieru. To wciąż mniej niż w krajach starej Unii Europejskiej, bo odzyskiwanie makulatury u nas kuleje. Powodem jest oczywiście brak pieniędzy. W Polsce koszty związane z recyklingiem makulatury nadal pokrywa bowiem przemysł papierniczy.

ODZYSKAĆ 80 PROCENT

Wąskim gardłem przy obrocie makulaturą jest zbiórka selektywna, gdyż nie ma na nią wystarczająco dużo pieniędzy. Odzyskiwana makulatura opakowaniowa pochodzi przede wszystkim z przemysłu i handlu. O ile w dużych miastach zbiórka jest w miarę zorganizowana, to problem najsilniej uwidacznia się w mniejszych miejscowościach i wsiach. Mimo to polski przemysł robi wszystko, aby jak najszybciej dorównać standardom zachodnioeuropejskim. Papiernie zmierzają w kierunku zwiększenia zużycia makulatury. Po pierwsze: z pobudek ekonomicznych - jest ona znacznie tańsza niż celuloza, a po drugie: ze względu na ochronę środowiska naturalnego. Z papierów, które są używane w taki czy inny sposób, można odzyskać około 80 proc., pozostałe 20 proc. jest praktycznie nie do odzyskania. W Niemczech i w Skandynawii zbiórka makulatury zbliżona jest już do tych maksymalnych poziomów. Dlatego niemieckie papiernie, często znajdujące się blisko granicy, z zainteresowaniem patrzą na nasz rynek. Eksport polskiej makulatury rośnie z roku na rok. To daje szansę na rozwój polskim firmom zajmującym się jej zbiórką. Ich menedżerowie szybko zauważyli, że odzysk papieru coraz bardziej się opłaca, bo na materiał do odzysku czekają nie tylko polskie papiernie.

Przemysł papierniczy w Polsce w pierwszym półroczu 2005 roku

                                                                                                  I–VI 2002        I–VI 2003        I–VI 2004        I–VI 2005
Liczba badanych przedsiębiorstw                                     152                  162                  163                  184
Przeciętne zatrudnienie                                                       34 000             34 000            35 000            37 000
Przeciętne wynagrodzenie (zł)                                            2420,7             2493,8            2612,2            2609,6
Przychody ze sprzedaży (mln zł)                                         4524,5              5465,4           6286,5            6262,7
Koszt własny sprzedaży (mln zł)                                        4114,8              4849,7          5621,6            5817,0
Wynik ze sprzedaży (mln zł)                                                 409,7                615,7            664,9               445,7
Wynik finansowy brutto (mln zł)                                          372,8                524,1              701,4            547,8
Wynik finansowy netto (mln zł)                                           317,4                417,7            625,2            465,3
Wskaźnik rentowności obrotu brutto (proc.)                    7,9                      9,3                10,8                8,3
Wskaźnik rentowności obrotu netto (proc.)                     6,8                    7,4                9,6                    7,1
Udział liczby zakładów z zyskiem netto (proc.)                73,7                  66,7            72,4                69,0
Udział przychodów zakładów z zyskiem netto (proc.)    88,3                   82,6            87,5                86,1
Nakłady inwestycyjne (mln zł)                                            242,0                    263,3        327,6                488,9

¬ródło: SPP

Wróć do czytelni